Wspomnienie trzecioklasistki

PicsArt_08-12-09.37.34

Dziwne jak potrafimy pamiętać pewne zdarzenia z przeszłości wyraźnie jakby się zdarzyły wczoraj. Słowa które padły, wyrazy twarzy, gesty. I naszą na nie reakcję, czasem taką, o której usilnie chcielibyśmy zapomnieć, bo zwyczajnie zachowaliśmy się jak dupki. W drodze ze sklepu, z kablem HDMI w torbie, mijam spacerniak dla psów. I przypominam sobie Natalię.Czytaj dalej »

Reklamy

A w szkole robiliśmy kebaby!

 

PicsArt_06-20-11.26.26

Im się robię starsza, tym częściej zbiera mi się na wspominki. Może wiek, może nuda, może wrodzony sentymentalizm a może przyjemność zanurzenia się w czasach bezproblemowych. Tak bardzo chcemy dorosnąć, będąc dziećmi. A po latach mamy ochotę wsiąść w wehikuł czasu, znaleźć swoje dziecięce ja, porządnie nim potrząsnąć i powiedzieć: Dzieciaku! Ogarnij pałę! Bądź dzieckiem jak najdłużej. 

Czytaj dalej »

I’ll be back.

PicsArt_06-20-06.49.31

Sądziłam, że z wiekiem słomiany zapał mija i przeistacza się w coś dojrzalszego. O! Na przykład w pozytywne osiągnięcia w realizacji celów. Nic bardziej mylnego. Wlecze się za człowiekiem całe życie, za każdym razem sobie powtarzasz „Tym razem nie rzucę tego w kąt po chwili.”. I tym samym rozśmieszasz i siebie, i życie.Czytaj dalej »

Będąc świadkiem

w0w3uck

Metro. Mniej więcej pierwsza w nocy. Pan urody typowo aryjskiej, ubrany markowo, schludnie i na pełnym stajlu w wieku średnim, wyglądający bardziej na biznesmena niż ziomka wracającego z party, obżera się chipsami. I obżera to bardzo trafne słowo. Bierze garściami i pakuje do gęby w tempie Usaina Bolta. Zagląda do paczki, sprawdza czy  aby na pewno się skończyły, ale upewnia się jeszcze kręcąc nią na boki, po czym bez mrugnięcia okiem, zgrabnie, ruchem baletnicy odrzuca opakowanie na podłogę. Przystępuje do poszukiwań chustki, jakżeby inaczej, równie markowej co reszta odzieży, wyciera nią dokładnie uwalane paluchy, chowa do kieszonki wewnątrz marynarki i na następnej stacji wysiada. 

Czytaj dalej »