Kobieta bez domu

kamien

Znałam kiedyś dziewczynkę, która miała ładny dom. Ot budynek, jak budynek, ale dom był w porządku. Często odwiedzali ją znajomi i przesiadywali w nim, ponieważ jej rodzice byli, mówiąc krótko, spoko. Dziewczynka przeprowadziła się razem z rodziną. Nowe miasto przysporzyło tejże dziewuszce świeżych znajomych. Z czasem i oni zaczęli przepadać na całe godziny, tym razem w nowym domu. Zdarzało się i tak, że wracała zmęczona, a jej koledzy już tam byli, jedząc obiad z jej rodziną. Mijały lata, zwyczaje nie, dom był zawsze otwarty i gościnny. Jednak coś się zmieniało.
Czytaj dalej „Kobieta bez domu”