Do diabła! – jak przeklinają Szwedzi

Dzisiejszy Skaniedziałek nie jest dla wegetarian, bo poleci mięcho! Dlaczego Szwedzi wzywają diabła i na ile sposobów? Jakich przekleństw używają publicznie? Oraz kiedy można zwyczajnie zarobić w pysk, bo nieopatrznie obrzuciło się kogoś okropnym wyzwiskiem? Przekleństwa po szwedzku – svordomar på svenska. 

devil-2028624_1280.pngCzytaj dalej »

Reklamy

Moda szwedzka, a raczej co rzuca się w oczy, kiedy zlądujesz na szwedzkiej ziemi

Kolejna odsłona Skaniedziałku, czyli dla niezapoznanych, poniedziałku ze Skandynawią!

Zdecydowana większość osób odwiedzających Szwecję zauważa dwa podstawowe modowe fakty obecne w tutejszej codzienności: długie włosy i sportowe buty. Jest ich dużo więcej (tych dominant w świecie stylu), ale jeśli tu funkcjonuje się tu dłuższy okres, przestaje się je zauważać i powoli stają się codziennością. Skupię się głównie na kobietach, bo tu poczyniłam więcej obserwacji, ale też postaram się nie pominąć panów.

pexels-photo-852793Czytaj dalej »

Kolejeczki, numereczki

Jakby mnie ktoś zapytał Co lubią Szwedzi? mogłabym odpowiedzieć na wiele sposobów. Lubią punktualność. Lubią muzykę (cały kraj namiętnie ogląda eliminacje do Eurowizji a następnie samą Eurowizję, a wszelkiego rodzaju muzyczne programy są w Top  ramówek telewizyjnych). Lubią mięsne klopsiki z sosem żurawinowym. Lubią technologię i starają się ją wszędzie wdrażać i stosować. I lubią kolejki… i numerki.

pexels-photo-122477Czytaj dalej »

Był sobie stuletni Szwed

Powracam do cyklu „Skaniedziałek”, czyli poniedziałkowych wpisów krążących dookoła tematyki Skandynawii. Dziś na tapecie książka Jonasa Jonassona Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął. 

2

W historii książki i filmu jest kilka takich postaci, dookoła których kręci się świat. Najbardziej znanym szerszej publiczności jest chyba Forest Gump. A z naszego rodzimego podwórka – Franek Dolas. Panowie, choćby nie chcieli, zawsze znajdują się w centrum wydarzeń a wszystko jakby wiruje w przestrzeni wokół nich, by zaraz powrócić z jeszcze bardziej zwariowanym zbiegiem okoliczności. I jest również Alan Karlsson. Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął.  Oraz który, jak się okazuje, był zawsze tam, gdzie działo się coś ciekawego i dziwnym trafem miał na te wydarzenia wpływ.Czytaj dalej »

Władca, Forest i marudzenie

22

Koniec roku to zawsze taki nostalgiczny czas wspominek, użalania się, deklaracji zmian i postanowień noworocznych. A jakże, i ja zaczęłam pisać  pod koniec grudnia tekst pełen uniesień i rzewnych przemyśleń, który póki co i tak schowałam do przysłowiowej szuflady. W związku z nowym rokiem, wszystkiego najlepszego Wam życzę. Żeby zwyczajnie i po prostu było dobrze.Czytaj dalej »