Obsesja tygodnia #7 – pieczemy i gramy

gra planszowa

Mgnienie oka i zaraz święta, nowy rok i ani się obejrzymy a za winklem… majówka. Pozostając jednak nadal w klimacie grudniowym, przedstawiam kilka obsesji ostatnich dni i zapraszam usilnie do podzielenia się swoimi.

Czytaj dalej „Obsesja tygodnia #7 – pieczemy i gramy”

Reklamy

Nakarm wewnętrznego głoda i daj drugą szansę książce

ksiazki.jpg

Znasz to uczucie kiedy oglądasz film lub czytasz książkę i przewracasz oczyma, bo nie dajesz rady dalej, a potem masz ochotę to rzucić w kąt? Piątka. Ja też, doskonale! Są takie dzieła, lub też dziadostwa, jak kto woli, których po prostu nie da się zobaczyć na trzeźwo, lub w ogóle. Są książki tak słabe, że czytając je, siedząc na sedesie, masz ochotę się nimi podetrzeć, bo to i tak byłby dla nich zaszczyt. Są też takie z kolei, które wydają się mierne, trącą  stęchlizną i nawet patykiem nie dotkniesz, bo sądzisz, że wylezą robale, a okazują się całkiem znośne. Ale jeśli masz szczęście, to doznasz szoku, bo okażą się fantastyczne i będziesz pluć w brodę młodszemu sobie, że wcześniej tego nie zauważyłeś. Czytaj dalej „Nakarm wewnętrznego głoda i daj drugą szansę książce”

Obsesja tygodnia #5 – nostalgia

PicsArt_11-25-11.29.16.jpg

Pogoda nie zaskakuje, kilka dni temu spadł śnieg. Rzadki, mało i nie został na długo, ale pojawił się również każdego kolejnego dnia. Zima więc już chyba przylazła. Z braku czasu na cokolwiek w ostatnim czasie, cieszę się na bliskość grudniowej przerwy noworocznej. Może się wyśpię. Tymczasem ostatnim tchnieniem tego tygodnia dzielę się obsesjami z (prawie) końcówki listopada. Czytaj dalej „Obsesja tygodnia #5 – nostalgia”