Surströmming, czyli kiszony śledź

PicsArt_02-25-12.53.04.jpg

Wspominałam na łamach tego bloga już nie raz, że z jednej strony szwedzka kuchnia jest dość podobna do polskiej, a z drugiej pojawiają się w niej smaki, które wykrzywiają nasze słowiańskie buzie, a z nich wydobywa się dźwięk „błeee”.

Menu obiadowe jest według naszych polskich standardów normalne, ale zdarzają się również dziwy.


Zobacz normalności: Szwedzki obiad

Zobacz dziwności: Pepparkaka z serem i glögg na zapitkę


Do takich dań należy surströmming, czyli po prostu kiszony śledź. Wiem jak to brzmi. Jak można ukisić rybę? Okazuje się, że jednak Szwed potrafi i nawet zajada ze smakiem. Jeśli kiedyś natkęliście się w internecie na filmiki z jedzeniem tych właśnie skandynawskich specjałów, to pewnie mieliście do czynienia z oglądaniem ludzi, którzy Czytaj dalej „Surströmming, czyli kiszony śledź”

Sponsored Post Learn from the experts: Create a successful blog with our brand new courseThe WordPress.com Blog

WordPress.com is excited to announce our newest offering: a course just for beginning bloggers where you’ll learn everything you need to know about blogging from the most trusted experts in the industry. We have helped millions of blogs get up and running, we know what works, and we want you to to know everything we know. This course provides all the fundamental skills and inspiration you need to get your blog started, an interactive community forum, and content updated annually.

Obsesje #10 – relaks i stres

PicsArt_02-17-10.25.24.jpg

Ostatnie kilka tygodni było dla mnie dość dziwnych i trwałam w pisarskiej próżni z tego powodu. Jednak od kilku dni oddycham pełną piersią i już bez wyrzutów sumienia spędziłam leniwy weekend. Powoli zaczynają się kształtować pomysły i inspiracje, o których pisałam w ostatnim zeszłorocznym wpisie, przybierają formy. W lutym dokończę wprowadzanie delikatnych zmian w blogu, które rozpoczęłam wraz ze styczniem, jednak z racji wspomnianych wydarzeń, musiały poczekać.

Przyjemne obsesje ostatnich tygodni to zdecydowanie relacje międzyludzkie, wizyta w Polsce, gry planszowe i nie tylko, planowanie kolejnych wyjazdów oraz ekscytujące wydarzenia, a więc dość osobiste sprawy.

Działo się sporo. Jednak przy okazji wspominania o gorszym, bardziej nerwowym okresie, postanowiłam się podzielić kilkoma moimi sposobami na to, jak się odstresować i odzyskać wewnętrzną równowagę, które stosuję od wielu lat. Te, które dziś wymienię opierają się głównie o bodźce słuchowe, bo sądzę, że na początek są najłatwiejsze do zrealizowania. Wielu z nas boryka ze stresem i nerwami, których nie potrafi opanować. mam nadzieję, że te kilka podpowiedzi z mojej strony, pomoże komuś z Was sobie z tym poradzić.

  1. Muzyka

Przede wszystkim i głównie to ona potrafi uspokoić i ukołysać nerwy, nastroić pozytywnie, wpłynąć pozytywnie na naukę,  wydobyć endorfiny albo pomóc w medytacji. Jest jeden numer, który został uznany przez brytyjskich naukowców w 2016 roku za najbardziej uspokajający utwór wszechczasów. A to dlatego, że bit w nim imituje bicie serca i nasze własne dostosowuje swoje tempo do tego czego słuchamy. Czytaj dalej „Obsesje #10 – relaks i stres”

Szwedzki obiad

szwedzkiobiad001

„Zabierz nas na typowe szwedzkie jedzenie.”

Słyszę to, kiedy odwiedzają mnie znajomi z Polski. Problem w tym, że podstawowy jadłopis Szweda tradycjonalisty jest całkiem podobny to polskiego niedzielnego obiadu. Są oczywiście drobne różnice, ale dla nas, nie ma w tym jedzeniu nic szczególnie innego czy orientalnego.

Dodatkowo, już krytykując i jadąc po bandzie, sami Szwedzi wzruszają ramionami, kiedy się ich pyta o to, co jest typowe w szwedzkiej kuchni. Po chwili zastanowienia odpowiadają, że klopsiki. Tak, te które też można kupić w Ikea. Polskie jedzenie jest o wiele bardziej zróżnicowane, mamy różne regiony, które kultywują własną kuchnię. Stąd pyzy na Śląsku i w Wielkopolsce wyglądają całkowicie inaczej. Dania w naszym rejonie są też o wiele cięższe dla żołądka, dużo w nich mięsa, ziemniaków (nie od zawsze), kapuchy i po sytym prawdziwie polskim obiedzie człowiek musi swoje odleżeć jak ta bela, bo inaczej zapada w jedzeniową śpiączkę.

Wikingowie mają swoje typowe potrawy, kłopot w tym, Czytaj dalej „Szwedzki obiad”

Dowód elektroniczny BankID i szybki przelew Swish

mobilid.png

O tym, że coraz częściej sprawy załatwiamy za pośrednictwem nowoczesnej techniki, nie muszę nikogo przekonywać. A co gdybym Wam powiedziała, że szwedzki „podpis elektroniczny” może służyć do wszystkiego?

Jest coś takiego w Szwecji właśnie jak elektroniczny dokument tożsamości, nazywa się to BankID. Zakłada się to ustrojstwo przez swoją stronę w banku. Wszystko elektronicznie, ale jak ktoś bardzo lubi chodzić, to można też w oddziale. Trza potwierdzić kodami z wcześniej otrzymanego do konta tokenem. A w oddziale swoją osobistą gębusią i dowodem tożsamości. BankID można mieć w wersji mobilnej, na telefonie lub w wersji zwykłej, na komputerze. Każdorazowo trzeba wbijać kod i potwierdzać, że my to my, za pośrednictwem pinu, który sami nadajemy przy zakładaniu. Czytaj dalej „Dowód elektroniczny BankID i szybki przelew Swish”

Dni wolne, praca i kalendarz świąt w 2019 roku w Szwecji

20190107

Zaczyna się nowy rok kalendarzowy, a więc i pragmatycznie z tej okazji udostępniam kalendarz dni świątecznych w Szwecji  w 2019 (na końcu wpisu) oraz poruszam kilka spraw odnośnie pracy w święta, stawek, nadgodzin etc.

Pisałam prawie trzy lata temu na temat dni wolnych w Szwecji i tego jak się tu pracuje. Tekst był krótki, dość pobieżny i teraz po upływie tak długiego czasu, chciałabym coś do niego dodać. A następnie przejść do dni wolnych w tegorocznym kalendarzu. Stary tekst dostępny  do przeczytania tutaj (klik).

Nie zamierzam wychwalać Szwecji pod niebosa (bo mój ojciec już tego nie zniesie), jednak dopowiedzieć parę zdań do starego tekstu, w którym trochę poleciałam po bandzie, i fakt, Szwecja jawi się  w nim niczym kraina idealna, a Wy Polaczki siedźcie tam u siebie w gnoju… Otóż nie. Prawda jest taka, Czytaj dalej „Dni wolne, praca i kalendarz świąt w 2019 roku w Szwecji”