Obsesja tygodnia #4 – palenie i muzykowanie

2.jpg

Ostatni tydzień uświadomił mi, dlaczego co roku o tej porze masa ludzi zamyka się w domach z powodu fatalnego samopoczucia i różnych chorób. W pracy coraz gorsze nastroje i pojawia się już oczekiwanie na święta w grudniu. Wszyscy snują się od kawy do herbaty. Czytaj dalej »

Reklamy

Obsesja tygodnia #3 – i nastał listopad

PicsArt_11-11-03.14.02.jpg

Kolejny wilgotny i zimny tydzień minął. Pogoda nie nastraja do aktywności na zewnątrz. Wykorzystuję listopad i zaszywam się w budynkach. Knajpy, biblioteki, muzea a przede wszystkim własne mieszkanie, które staram się uprzytulnić na wszystkie możliwe sposoby. Czym umilałam sobie ostatni tydzień?Czytaj dalej »

Obsesja tygodnia #2 – muza, film i zdrowie

PicsArt_11-04-04.05.17.jpg

Niemożliwie ciepłe weekendy jesienią są w tym roku niemałym zaskoczeniem w Sztokholmie. Choć w tygodniu pada, jest buro i nic tylko się pociąć, to w weekend nieoczekiwanie niebo staje się niebieskie, Słońce ciepło grzeje i chciałoby się zrzucić łachy, żeby chodzić na golasa, tylko temperatura już nie ta.

Ten tydzień i ostatnich kilka upłynęło mi pod znakiem utwóru Albina Lee Meldau. Czytaj dalej »

#5 playlista – zwycięzcy Melodifestivalen

Kiczowate utwory i popisy niezbyt utalentowanych śpiewaków – tak według niektórych można śmiało opisać Festiwal Piosenki Eurowizja. Jednak dla Szwedów, podobnie jak fika, Eurowizja jest wręcz religią. O tym, że współcześni Wikingowie mają hopla na punkcie muzyki, wspominałam już nie raz. Jednak pewnie nie wiedzieliście, że ogólnokrajowe eliminacje do tego międzynarodowego konkursu piosenki mają swoją odrębną nazwę. Gdzieżby tam zwykłe Eliminacje, phi! Melodifestivalen (czyli tłumacząc dosłownie Festiwal Melodii) cieszy się ogromną popularnością i całe rodziny zasiadają przed telewizorami, żeby go oglądać. Zwycięzcy oczywiście dostępują zaszczytu reprezentowania Szwecji na arenie interneszynal i stają się piekielnie popularni.

Melodifestivalen-2016-logoCzytaj dalej »